piątek, 13 grudnia 2013

O krok od dorosłości

Witam,

Może powinnam bardziej poważnie..

Witam Szanownych Czytelników,

Zaczne od tego, że mam zostać matką chrzesną małej Weroniki. Nie to nie jest żart, choć na początku też tak myślałam. W roli uściślenia: dzieci nie bardzo lubia mnie a ja nie bardzo lubie je. heheh. Czyli będziemy do siebie pasować?

Nie wiem czy płacze dla tego że przed chwilką siekałam cebulkę czy dla tego że przygnębia mnie myśl o dorosłości.  Nie. Może ja wcale nie płacze. To oczy mi się pocą.

Tak bardzo tęsknie za dniami gdy największym zmartwieniem było "co dzisiaj na wieczorynkę?".

Chyba ktoś we mnie wierzy. Kocham Cię Mamo <3 może nie jesteś jedyna choć tego nie wiem na pewno

Pozdrowiam.

~Wredna~

PS Gary Jules - "Mad World" , bo "Sny, w których umieram są najlepsze, jakie kiedykolwiek miałem."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz