Hejka,
Zbliżają się święta. Takie stwerdzenie a może nawet fakt.
Jeszcze wczoraj myślałamże to będą moje najgorsze święta, a może nie będzie wcale tak źle. Przyjeżdza ktoś kogo już długo nie widzialam i cieszę się bardzo z tego powodu. Mam nadzieje że jutro będzię powtórka z ubiegłego roku. Najlepsze kilka godzin pasterki i rozgrzewającego picia. Takie klimaty tylko tutaj, w Polsce :3
Drugie święto na chrzścinach. Może jednak nadaje się do tej roli. Moze się wzajemnie polubimy z maleńką Weroniczką.
Pogodziłam się z bratem. Chyba najbardziej się z tego cieszę. Może to przez zbliżające się święta. Albo przez wypite winko. Nieważne. Ważne że się pogodziliśmy i już jest dobrze.
Sylwester zapowiada się na piciu. Z przyjaciółkami. <3
Piszę dopuki mam dobry humor a winko w żyłach buzuje. :P Do siego roku wszystkim. a sobie życze żeby się ułorzyło.
~Wredna~
PS Louis Armstrong- "What a wonderful world"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz