Hejka,
Zbliżają się święta. Takie stwerdzenie a może nawet fakt.
Jeszcze wczoraj myślałamże to będą moje najgorsze święta, a może nie będzie wcale tak źle. Przyjeżdza ktoś kogo już długo nie widzialam i cieszę się bardzo z tego powodu. Mam nadzieje że jutro będzię powtórka z ubiegłego roku. Najlepsze kilka godzin pasterki i rozgrzewającego picia. Takie klimaty tylko tutaj, w Polsce :3
Drugie święto na chrzścinach. Może jednak nadaje się do tej roli. Moze się wzajemnie polubimy z maleńką Weroniczką.
Pogodziłam się z bratem. Chyba najbardziej się z tego cieszę. Może to przez zbliżające się święta. Albo przez wypite winko. Nieważne. Ważne że się pogodziliśmy i już jest dobrze.
Sylwester zapowiada się na piciu. Z przyjaciółkami. <3
Piszę dopuki mam dobry humor a winko w żyłach buzuje. :P Do siego roku wszystkim. a sobie życze żeby się ułorzyło.
~Wredna~
PS Louis Armstrong- "What a wonderful world"
poniedziałek, 23 grudnia 2013
piątek, 13 grudnia 2013
O krok od dorosłości
Witam,
Może powinnam bardziej poważnie..
Witam Szanownych Czytelników,
Zaczne od tego, że mam zostać matką chrzesną małej Weroniki. Nie to nie jest żart, choć na początku też tak myślałam. W roli uściślenia: dzieci nie bardzo lubia mnie a ja nie bardzo lubie je. heheh. Czyli będziemy do siebie pasować?
Nie wiem czy płacze dla tego że przed chwilką siekałam cebulkę czy dla tego że przygnębia mnie myśl o dorosłości. Nie. Może ja wcale nie płacze. To oczy mi się pocą.
Tak bardzo tęsknie za dniami gdy największym zmartwieniem było "co dzisiaj na wieczorynkę?".
Chyba ktoś we mnie wierzy. Kocham Cię Mamo <3 może nie jesteś jedyna choć tego nie wiem na pewno
Pozdrowiam.
~Wredna~
PS Gary Jules - "Mad World" , bo "Sny, w których umieram są najlepsze, jakie kiedykolwiek miałem."
Może powinnam bardziej poważnie..
Witam Szanownych Czytelników,
Zaczne od tego, że mam zostać matką chrzesną małej Weroniki. Nie to nie jest żart, choć na początku też tak myślałam. W roli uściślenia: dzieci nie bardzo lubia mnie a ja nie bardzo lubie je. heheh. Czyli będziemy do siebie pasować?
Nie wiem czy płacze dla tego że przed chwilką siekałam cebulkę czy dla tego że przygnębia mnie myśl o dorosłości. Nie. Może ja wcale nie płacze. To oczy mi się pocą.
Tak bardzo tęsknie za dniami gdy największym zmartwieniem było "co dzisiaj na wieczorynkę?".
Chyba ktoś we mnie wierzy. Kocham Cię Mamo <3 może nie jesteś jedyna choć tego nie wiem na pewno
Pozdrowiam.
~Wredna~
PS Gary Jules - "Mad World" , bo "Sny, w których umieram są najlepsze, jakie kiedykolwiek miałem."
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)