Hej
Ej kim ty jesteś? Ja cię nie znam. Przecież tu powino być moje odbicie.
Co? Nie. Chyba coś mylisz. Ja to taka słodka dziewczynka. Ciągle znajdowała powód do uśmiechu. Ona zarażała. Uśmiechem. Ja też taka jestem. Nie wcale nie ciesze się z tego, że na świecie jest tyle cierpienia. Świat jest dobry. Skąd mam wiedzieć dlaczego wojny, głód, cierpienie, strach i łzy? Ja się śmieje nie naśmiewam. Przecież jestem dobrym człowiekiem. Nie chce tego wszystkiego. Tylko trochę ciepła. Co? Ja wcale nie pragnę by ktoś za kim nie specjalnie przepadam miał gorzej. Nikt nie chce. Chyba.
Nie jestem idealna, bo ideły nie istnieją. Nie ma jednej wersji pasującej zawsze i do wszystkiego.
A może masz racje. Może to ja jestem powodem tego wszystkiego. Może to ja jestem ZŁEM. I będę tylko gorsza.
Ale ja też chce żyć. I jeszcze trochę ciepła też chce. Takie 36 i jeszcze 6.
~Wredna~
PS Huczuhucz - "36 i 6"
Wczoraj wieczorem przeczytałem wszystkie Twoje posty. Bardzo mi zaimponowałaś. Jest to najbardziej tajemniczy blog, jaki czytam. Masz bardzo ciekawy światopogląd. Nie przestawaj pisać. :)
OdpowiedzUsuńdzięki :) też coś napisz. Lubię czytać, a już długo nie masz żadnych wpisów :)
OdpowiedzUsuńJuż niebawem. :)
OdpowiedzUsuń